{"id":3624,"date":"2017-04-06T17:06:44","date_gmt":"2017-04-06T15:06:44","guid":{"rendered":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wywiad-1\/"},"modified":"2023-01-03T18:56:35","modified_gmt":"2023-01-03T17:56:35","slug":"wywiad-1","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wywiad-1\/","title":{"rendered":"Id\u0105ca"},"content":{"rendered":"<section class=\"wpb-content-wrapper\"><p>[vc_row][vc_column][\/vc_column][\/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Wywiad listowny Jaros\u0142awa Miko\u0142ajewskiego z mb, \u00a0zim\u0105 2015<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Pami\u0119tasz swoj\u0105 pierwsz\u0105 podr\u00f3\u017c? Sk\u0105d dok\u0105d? To by\u0142a ucieczka, czy w\u0119dr\u00f3wka?<\/p>\n<p>\u2013 Wyj\u015b\u0107, cicho zamkn\u0105\u0107 drzwi, z butami w r\u0119ku, by nie s\u0142ycha\u0107 tupotu. Zbyt \u0142atwo powiedzie\u0107, \u017ce to by\u0142a ucieczka. Krok za krokiem przesuwa\u0142am granic\u0119 niemo\u017cliwego i z czasem przesta\u0142am si\u0119 t\u0142umaczy\u0107. Nie wiem, kt\u00f3ra podr\u00f3\u017c by\u0142a pierwsz\u0105 i kt\u00f3r\u0105 nazwa\u0107 podr\u00f3\u017c\u0105. Ale to by\u0142o na pewno zawsze dok\u0105d\u015b \u2013 \u015bnieg po horyzont, \u0142achy Pilicy, bocznice kolejowe i podw\u00f3rka starej Pragi, ciep\u0142o stacji meteo na Hali G\u0105sienicowej od dziesi\u0105tej do si\u00f3dmej rano, a potem \u2013 znikajcie! Szary Ba\u0142tyk na dziobie jacht\u00f3w, gdzie wprasza\u0142am si\u0119 z patentem, tajne komplety, teatr, autostop, mosty Warszawy noc\u0105 w budowie, zamkni\u0119te parki, cudze dachy, strychy i drzewa, czasem milicja, bo po co tam \u0142azisz \u2013 wi\u0119c chyba nie ucieczka, raczej g\u0142\u00f3d przestrzeni, lotu. Wiedzia\u0142am na przyk\u0142ad wszystko o szybownictwie, a potem niebem sta\u0142y si\u0119 \u017cagle. Studiowa\u0142am chmury, pr\u0105dy i wieloryby i do matury my\u015bla\u0142am o oceanografii. Mo\u017ce troch\u0119 zbyt du\u017co energii. Mo\u017ce gdybym zosta\u0142a w domu, to on by zap\u0142on\u0105\u0142. Moja Babcia m\u00f3wi, \u017ce by\u0142am najbardziej zab\u0142ocon\u0105 i obszarpan\u0105 wnuczk\u0105 i najbardziej pobo\u017cn\u0105. Podgl\u0105da\u0142am wieczorami cudze okna i ciep\u0142o \u015bwiat\u0142a twarzy, gdy siedz\u0105 przy stole i rozmawiaj\u0105, po prostu. Z czasem uda\u0142o mi si\u0119 w\u015blizgn\u0105\u0107 do \u015brodka, czasem zosta\u0107 na d\u0142u\u017cej.\u00a0Najpierw wi\u0119c rusza\u0142o si\u0119 w podr\u00f3\u017c zdobytymi cudem ksi\u0105\u017ckami, a gdy dom pustosza\u0142 \u2013 rozmow\u0105 na g\u0142os z nieistniej\u0105cym m\u0119\u017cczyzn\u0105, kt\u00f3ry przypomina\u0142 mojego tat\u0119, o w\u0119dr\u00f3wkach po d\u017cungli Konga, pustyni Taklamakanu, lasach Kanady i wilku, kt\u00f3ry staje si\u0119 psem, o mnichach na g\u00f3rze Atos, o kt\u00f3rej cz\u0119sto \u015bni\u0142am, \u017ce tam jad\u0119, poci\u0105giem.<\/p>\n<p>Jakie s\u0105 dla Ciebie pewniki i emblematy bezpiecze\u0144stwa w domu? Ciep\u0142o? Cz\u0142owiek, kt\u00f3ry zostaje? Co?<\/p>\n<p>\u2013 Opowiem ci tamten sen.\u00a0Wielopi\u0119trowy dom z ulicy Grochowskiej, pe\u0142en zieleni, wilgoci i krz\u0105tania si\u0119. Ogr\u00f3dki na klatkach schodowych, werandy z arkadami, \u0142awki w stylu liberty. Winoro\u015ble pe\u0142zn\u0105 po liszajach olejnej farby, orchidee l\u0119gn\u0105 si\u0119 w zasikanej windzie, w otwartym szybie ko\u0142ysz\u0105 si\u0119 grube macki kabli. Wspinam si\u0119 po kamiennych schodach, w ciek\u0142ym, wodnym \u015bwietle. Dom p\u0119cznieje jak dro\u017cd\u017cowe ciasto. Na klatce, na p\u00f3\u0142pi\u0119trach mieszka\u0144cy wygrzewaj\u0105 si\u0119 w p\u00f3\u0142cieniu. Ro\u015blinno-ludzka cieplarnia. Milcz\u0105, obserwuj\u0105c obcego. Nie mam odwagi doj\u015b\u0107 na dziesi\u0105te pi\u0119tro, do metalowej por\u0119czy schod\u00f3w przy drzwiach mieszkania moich rodzic\u00f3w, przy oknie, gdzie wysiadywa\u0142am, obserwuj\u0105c kolorowe balony spadochron\u00f3w i piruety b\u0142yszcz\u0105cych w s\u0142o\u0144cu stad go\u0142\u0119bi. Zapach gotuj\u0105cych si\u0119 pieluch, s\u0142odkawo-md\u0142y. Zgrzytanie tramwaj\u00f3w. Samotno\u015b\u0107, rysunki palcem na zaparowanej szybie, niemrawy ruch wskaz\u00f3wek zegara. I ksi\u0119\u017cyc, przed kt\u00f3rym zas\u0142ania\u0142a mama, bym nie w\u0119drowa\u0142a po nocy. Ods\u0142ania\u0142am w ukryciu ci\u0119\u017ckie zas\u0142ony, obserwuj\u0105c drog\u0119 \u015bwiat\u0142a na drewnianym parkiecie. K\u0142ad\u0142am si\u0119 w tym \u015bwietle, pod\u0142oga by\u0142a zimna.\u00a0Dom we \u015bnie jest zaludniony ponad miar\u0119. Mieszkania jak ptasie dziuple. Wszyscy pogodni, z siebie zadowoleni. Czuj\u0119 wzrok na plecach. Nagle milkni\u0119cie. Trzask drzwi. Wielopi\u0119trowe miasteczko, gotycka twierdza. Wraca cz\u0119sto w snach, obro\u015bni\u0119ty jak dno transatlantyku, zau\u0142kami, mostami, przej\u015bciami donik\u0105d, jak w rysunkach Piranesiego. Ile ukrytego bogactwa w symetrycznej, gomu\u0142kowskiej architekturze przedmie\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Dom dzieci\u0144stwa?&#8230;<\/p>\n<p>\u2013 Dom dzieci\u0144stwa, cho\u0107by najtrudniejszy, karmi tajemnic\u0105 objawie\u0144. Stara\u0142am si\u0119 to w sobie chroni\u0107 i ratowa\u0107, co da si\u0119. M\u00f3j dom to by\u0142 l\u0119k powrotu. Moja siostra malowa\u0142a zdeformowane kobiece cia\u0142a, a ja czyta\u0142am poet\u00f3w i mistyk\u00f3w, i w skarpetkach zamyka\u0142am drzwi za sob\u0105, a na zewn\u0105trz, na ulicy, wszystko stawa\u0142o si\u0119 ju\u017c \u0142atwe. Wcze\u015bnie sama sta\u0142am si\u0119 domem i wywioz\u0142am go wystarczaj\u0105co daleko, a potem w podr\u00f3\u017cach zawsze nios\u0142am ze sob\u0105 jak \u017c\u00f3\u0142w. Wyprawy, badania terenowe i reporterskie, z pocz\u0105tku na tyle, na ile mo\u017cna, b\u0119d\u0105c matk\u0105 ma\u0142ych dzieci, a im ros\u0142y tym d\u0142u\u017csze, wnosi\u0142y do niego nowe si\u0142y, opowie\u015bci, melodie, potrawy, kolory, przyja\u017anie. Nie nasz dom w alpejskiej Dolinie Mr\u00f3wki, w\u015br\u00f3d sadzonych przez nas polskich porzeczek i w\u0142oskich oliwek i fig, sta\u0142 si\u0119 ark\u0105, otwart\u0105 na go\u015bci, dryfuj\u0105c\u0105 pomi\u0119dzy j\u0119zykami. Za to nasze by\u0142y wodospady, duszny wiatr fon spadaj\u0105cy z Alp i oran\u017cowy scirocco z Sahary, a pod naszymi stopami mg\u0142y nad Padani\u0105 \u2013 z kt\u00f3rych, jak lataj\u0105ce ryby, wyskakiwa\u0142y do nas jask\u00f3\u0142ki, nasze by\u0142y podwodne groty pod kaskadami, drzewa w lianach, strumienie i zaro\u015bni\u0119te \u015bcie\u017cki, kt\u00f3re przywracali\u015bmy do \u017cycia, wydeptuj\u0105c stopami i tn\u0105c maczet\u0105 je\u017cyny, u nas zostawa\u0142y ratowane koty, psy i ptaki. Moi synowie wcze\u015bnie zrozumieli, \u017ce mieli szcz\u0119\u015bcie-nieszcz\u0119\u015bcie mie\u0107 matk\u0119 Cygank\u0119. Pisa\u0142am w\u015br\u00f3d chichot\u00f3w i ambaradanu, w skupieniu przed\u015bwitu i uwi\u0119ziona w zasadzkach, bo natychmiast wykorzystywali nieuwag\u0119 i budowali wok\u00f3\u0142 mnie pa\u0142ace z papieru i trzcin, paj\u0119czyny z nici i sznur\u00f3w. Z czasem to oni zacz\u0119li odczuwa\u0107 ptasi niepok\u00f3j migrowania. Cz\u0119sto przypala\u0142am czajnik. Najpierw by\u0142o: \u201emamo, to sobie ju\u017c pojed\u017a\u201d, a potem: \u201emamo, jad\u0119 do Indii, Meksyku i w\u0142a\u015bnie ty przecie\u017c zabroni\u0107 tego nie mo\u017cesz\u201d. Wcze\u015bnie zacz\u0119li mi towarzyszy\u0107, uno a volta, i wtedy rozstanie nie bola\u0142o. M\u00f3wi\u0119 o dzieciach, wierszach, podr\u00f3\u017cach i zupach, bo to dla mnie jedno.<\/p>\n<p>Pierwsza podr\u00f3\u017c, kt\u00f3r\u0105 nazwa\u0142aby\u015b poznawcz\u0105?<\/p>\n<p>\u2013 Mo\u017ce w Warce, gdzie mieszka\u0142a moja Babcia.\u00a0Co\u015b Ci zacytuj\u0119 z mojej ksi\u0105\u017cki \u201eBo\u017cy ludzie\u201d:\u00a0Rzeka to pewno\u015b\u0107, jak wszystko, co w pami\u0119ci osadza sw\u00f3j zapach. M\u0119tna woda w upalne dni wydziela\u0142a rybi\u0105 wo\u0144, zmieszan\u0105 z kwa\u015bnym zapachem zmacerowanych wiklin i traw. Toczy\u0142a patyki i zgni\u0142e li\u015bcie, zbyt leniwa, by przenosi\u0107 kamienie. Piasek parzy\u0142 stopy. Most by\u0142 granic\u0105 naszego \u015bwiata, za nim zaczyna\u0142y si\u0119 zdradliwe wiry kryj\u0105ce korzenie zatopionych drzew, a wraz z nimi zakazy, przestrogi i kary. Reszta by\u0142a kr\u00f3lestwem wyobra\u017ani.<br \/>\nZa mostem znajdowa\u0142a si\u0119 piaszczysta skarpa, du\u017ca i stroma jak prawdziwa g\u00f3ra. Zim\u0105 najlepsz\u0105 zabaw\u0105 by\u0142o zje\u017cd\u017canie na sankach, tak by rozbi\u0107 l\u00f3d w wierzbowej wiklinie na brzegu. Raz, na Bo\u017ce Narodzenie, wyl\u0105dowa\u0142am na kamieniu i wtedy spod \u015bniegu wy\u0142oni\u0142y si\u0119 dziwne znaki. Odgarn\u0119\u0142am bia\u0142y puch i moim oczom ukaza\u0142 si\u0119 rze\u017abiony lew. Pada\u0142o, by\u0142o ju\u017c ciemno, ten lew w \u015bniegu otoczony tajemniczymi znakami podobnymi do hieroglif\u00f3w pozbawi\u0142 mnie tchu.\u00a0Pobieg\u0142am, aby podzieli\u0107 si\u0119 wszystkim z Babci\u0105, a ona opowiedzia\u0142a mi zwi\u0119\u017ale, \u017ce niegdy\u015b \u2013 zdawa\u0142o si\u0119, \u017ce ca\u0142e wieki temu \u2013 w ma\u0142ym domu u st\u00f3p wzg\u00f3rza k\u0142adziono monety na powiekach zmar\u0142ych \u017byd\u00f3w, ca\u0142e zbocze obsiane by\u0142o kamieniami z rze\u017abami zwierz\u0105t, a te kamienie to by\u0142y ich nagrobki. \u017byd. Mia\u0142am sze\u015b\u0107 lat. To by\u0142 pierwszy raz, kiedy us\u0142ysza\u0142am to s\u0142owo u\u017cyte w odniesieniu do osoby.<\/p>\n<p>A pierwsza podr\u00f3\u017c, kt\u00f3r\u0105 nazwa\u0142aby\u015b reportersk\u0105? Czyli tak\u0105, z kt\u00f3rej chcia\u0142a\u015b zda\u0107 spraw\u0119? Opisa\u0107?<\/p>\n<p>\u2013 Zn\u00f3w z \u201eBo\u017cych ludzi\u201d:\u00a0Zim\u0105 1985 roku wzd\u0142u\u017c wschodniej granicy Polski, z po\u0142udnia na p\u00f3\u0142noc, na prze\u0142aj. Mieszka\u0142am u ch\u0142op\u00f3w, kt\u00f3rzy w ekstazie przekraczali granice j\u0119zyka i natury. Zaszeptuchy dmucha\u0142y mi w twarz zakl\u0119cia, mniszki Grabarki poi\u0142y gor\u0105cym barszczem, a potomkowie Z\u0142otej Ordy wsadzili pod kilka pierzyn i uda\u0142o mi si\u0119 jeszcze dostrzec, \u017ce bili pok\u0142ony ca\u0142kiem jak prawos\u0142awni mnisi z Jab\u0142ecznej. W domu Czes\u0142awa Mi\u0142osza w Krasnogrudzie spotka\u0142am Polaka, kt\u00f3rego zaadoptowali Cyganie, str\u00f3\u017ca sekret\u00f3w ludu, kt\u00f3rych nie wyjawia si\u0119 nikomu. Raskolnicy szeptali bez ko\u0144ca swoje modlitwy, a potem bez ceregieli zagnali mnie do bani. Mowy nie by\u0142o, by si\u0119 zatrzyma\u0107. Pod Krynkami, Le\u017cajskiem i Dukl\u0105 tli\u0142o si\u0119 nasze dzieci\u0119ctwo, nasz prawiek, nasze boja\u017anie; historia miesza\u0142a si\u0119 z mitem, rzeczywiste z nierealnym, a cienie zamordowanych i wygnanych pl\u0105ta\u0142y w\u015br\u00f3d obecnych. W Puszczy, kt\u00f3ra w latach trzydziestych by\u0142a ziemi\u0105 cud\u00f3w i apokaliptycznych przywidze\u0144, pozna\u0142am p\u00f3\u017aniej poet\u0119, kt\u00f3ry zna\u0142 na pami\u0119\u0107 \u201eKapita\u0142\u201d Marksa, konstruowa\u0142 odkurzacze do kr\u00f3w i czeka\u0142 na powr\u00f3t Mesjasza. Jego las by\u0142 orkiestr\u0105 d\u017awi\u0119k\u00f3w, wiatr gra\u0142 na dzwonach przeciw dzikom. Powiedzia\u0142, \u017ce jestem anio\u0142em wys\u0142anym mu przez Eliasza, nawiedzonego ch\u0142opa, kt\u00f3ry przepad\u0142 w gu\u0142agu.<\/p>\n<p>Jak najg\u0142\u0119biej udaje Ci si\u0119 wej\u015b\u0107 w ludzi\u00a0i \u015bwiat, do kt\u00f3rego dosz\u0142a\u015b? Wej\u015bcie do rodzinno\u015bci? Zamieszkanie z nimi? Kontakt bosych st\u00f3p z ziemi\u0105?<\/p>\n<p>\u2013 Staram si\u0119 by\u0107 blisko, najbli\u017cej, zamieszka\u0107 z lud\u017ami, dzieli\u0107 opowie\u015bci i milczenie, prac\u0119 w domu i polu, g\u0142\u00f3d, zm\u0119czenie, drog\u0119, l\u0119k, \u015bmiech, mycie w hamanie, spanie w obj\u0119ciach kobiet przesuwaj\u0105cych si\u0119 delikatnie, by mi odda\u0107 ostatni kawa\u0142ek materaca lub maty. Si\u0142\u0105 rzeczy staj\u0119 si\u0119 c\u00f3rk\u0105, siostr\u0105, ciotk\u0105, k\u0142ad\u0105 mnie spa\u0107 razem z dzie\u0107mi, ka\u017c\u0105 tuli\u0107 do ich matki. Ale to nie ja wybieram, lecz oni mnie. Zawierzam i tyle.\u00a0Granic\u0105 jest j\u0119zyk. Nie mo\u017cna pozna\u0107 tyle j\u0119zyk\u00f3w! Sprzeda\u0142abym dusz\u0119, by zrozumie\u0107 subtelno\u015bci, szepty, chichoty, \u017carty.<\/p>\n<p>Czy zosta\u0142a\u015b kiedy\u015b odtr\u0105cona?<\/p>\n<p>\u2013 Pr\u00f3by gwa\u0142tu po\u0142\u0105czonego chyba z \u017c\u0105dz\u0105 zab\u00f3jstwa&#8230; Nie wiem, bo nie pozna\u0142am fina\u0142u. Na \u015al\u0105sku i w Afganistanie. Przypadki, kt\u00f3re mog\u0105 si\u0119 zdarzy\u0107 ka\u017cdemu i wsz\u0119dzie. Bardziej ni\u017c odtr\u0105cono, chciano mnie zje\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Czy podczas podr\u00f3\u017cy dok\u0105d\u015b zdradzi\u0142 Ci\u0119 kiedy\u015b \u015bwiat tutaj? Tw\u00f3j dom, Twoja ziemia?<\/p>\n<p>\u2013 Nie.<\/p>\n<p>Czy mia\u0142a\u015b kiedy\u015b pragnienie, by pozosta\u0107 w miejscu, do kt\u00f3rego dotar\u0142a\u015b jako podr\u00f3\u017cnik?<\/p>\n<p>\u2013 Mo\u017ce podr\u00f3\u017cuj\u0119, by wyobcowa\u0107 si\u0119. Mo\u017ce, by wr\u00f3ci\u0107 do siebie. Potrzebuj\u0119 powrotu, by m\u00f3c opisa\u0107. Je\u015bli nie wr\u00f3c\u0119, narusz\u0119 tabu, zgubi\u0119 si\u0119, przestan\u0119 widzie\u0107. Jestem czasem bardzo wewn\u0105trz tamtego \u015bwiata. Po trzech miesi\u0105cach trac\u0119 s\u0142owa i kody zachowa\u0144, nawet sny si\u0119 zmieniaj\u0105. Musz\u0119 s\u0142ucha\u0107 muzyki klasycznej, czyta\u0107 europejskich pisarzy i poet\u00f3w, \u015bpiewa\u0107 polskie kol\u0119dy i pie\u015bni alpejskie, gadam ze sob\u0105 na g\u0142os, by s\u0142ysze\u0107 europejskie j\u0119zyki, powtarzam wiersze. \u017beby si\u0119 nie urwa\u0142a ni\u0107. A w pewnym momencie czuj\u0119, \u017ce musz\u0119 wr\u00f3ci\u0107, do tego mojego wygas\u0142ego portu nad Adriatykiem \u2013 przystani ludzi znik\u0105d, gdzie mam strych-bibliotek\u0119 i przyjaci\u00f3\u0142 \u2013 i sk\u0105d pisz\u0119, pomi\u0119dzy dwiema kulturami i dwoma j\u0119zykami, czyli nigdzie.\u00a0Jest, owszem, wiele miejsc, gdzie bardzo chcia\u0142abym wr\u00f3ci\u0107 i zatrzyma\u0107 si\u0119 na d\u0142u\u017cej, ale tylko po to, by kontynuowa\u0107 prac\u0119; s\u0105 domy i plemiona, gdzie nawi\u0105za\u0142am przyja\u017anie, pozna\u0142am niezwyk\u0142e historie, sta\u0142am si\u0119 nieomal domownikiem. Wype\u0142niam tematami kalendarze, mapy, notesy. Musia\u0142abym \u017cy\u0107 sto pi\u0119\u0107dziesi\u0105t lat, a ludzie i kultury te\u017c znikaj\u0105, zbyt szybko, st\u0105d po\u015bpiech. Czego nie dam rady zrobi\u0107 \u2013 odst\u0119puj\u0119, ucz\u0119.<\/p>\n<p>Jak zmienia si\u0119 fizjonomia \u017cycia w zale\u017cno\u015bci od miejsc?<\/p>\n<p>\u2013 Przyjmuje fizjonomi\u0119 historii i jej rany, stygmaty, kt\u00f3rymi, chc\u0105c nie chc\u0105c, naznaczeni s\u0105 bogu ducha winni ludzie.\u00a0Na przyk\u0142ad Haiti, ten gwa\u0142tem ulepiony patchwork lud\u00f3w Afryki. Niewolnicy cz\u0119sto nie mieli nawet wsp\u00f3lnego j\u0119zyka. Pami\u0119\u0107 w opuszkach palc\u00f3w, pami\u0119\u0107 muzyczna, rytm. Narodziny narodu s\u0105 muzyczne. Ta karaibska wyspa mo\u017ce by\u0107 piek\u0142em, uryn\u0105, \u015bmietnikiem, rynsztokiem. Lepiej wi\u0119c podda\u0107 si\u0119, z ludem wudu, przeci\u0105gom metafizyki, pi\u0119knu rytm\u00f3w i nocnych pie\u015bni, kt\u00f3re pomagaj\u0105 znie\u015b\u0107 kolejny dzie\u0144. Bij\u0105 pok\u0142on b\u0119bnom, bo \u015bwi\u0119te i sprowadzaj\u0105 duchy z Afryki, a gdyby nie przyby\u0142y, wielkie by\u0142oby nieszcz\u0119\u015bcie.<\/p>\n<p>Jak zmienia si\u0119 fizjonomia boga w zale\u017cno\u015bci od miejsc?<\/p>\n<p>\u2013 Czasem przybiera fizjonomi\u0119 modl\u0105cych si\u0119, kt\u00f3rzy staj\u0105 si\u0119 lustrem albo szk\u0142em. Czasem przepoczwarza si\u0119 w folklor lub ga\u015bnie w nudzie dostatku, gdy wysychaj\u0105 duchowe \u017ar\u00f3d\u0142a. Cz\u0119sto sublimuje si\u0119 na wygnaniu, w b\u00f3lu w\u0142a\u015bnie. M\u00f3wi\u0119 o \u017cywym bogu, nie o ideologii w imi\u0119 religii. Przecie\u017c bogowie te\u017c umieraj\u0105, albo uciekaj\u0105, bogowie uchod\u017acy, jak ludzie.<\/p>\n<p>Czy uwierzy\u0142a\u015b kiedy\u015b w boga albo w bog\u00f3w widzianych miejsc i ludzi?<\/p>\n<p>\u2013 Wierz\u0119 w ich wiar\u0119. Szukam duchowo\u015bci innych, a przez to odbicie w nich \u2013 wiele te\u017c i ja otrzymuj\u0119, z tych odblask\u00f3w i iskier. Ale to nie jest moja osobista podr\u00f3\u017c w sfer\u0119 sacrum, ani te\u017c szukanie boga lub czego\u015b tam dla mnie lub przeze mnie. To podr\u00f3\u017c do ludzi. Szukam boga w cz\u0142owieku. A umi\u0142owanie podr\u00f3\u017cy i tej ca\u0142ej roboty jest poruszane przez co\u015b, czemu trudno da\u0107 imi\u0119. Mo\u017ce jest to laicki mistycyzm, mo\u017ce forma modlitwy.<\/p>\n<p>Co ma wsp\u00f3lny j\u0119zyk dla wszystkich ludzi? Umberto Saba pisa\u0142, \u017ce b\u00f3l \u0142\u0105czy b\u00f3l \u017byda i kozy przywi\u0105zanej do drzewa. Co\u015b jeszcze? Jaki to j\u0119zyk?<\/p>\n<p>\u2013 Mo\u017ce jednak \u0142\u0105czy wi\u0119cej ni\u017c b\u00f3l. Cho\u0107 czasem ocieram si\u0119 o ca\u0142kiem inne kody i j\u0119zyki. Na przyk\u0142ad u\u015bmiech: spotka\u0142am kultury plemienne, gdzie u\u015bmiech znaczy\u0142 demonstracj\u0119 si\u0142y, m\u0119sko\u015bci, przyw\u00f3dztwa, jaj. Pokazuj\u0119 z\u0119by, jestem chwatem. Z\u0119by zdrowe, silne, m\u0142ode, rozgryzaj\u0105ce, zagryzaj\u0105ce, zgrzytaj\u0105ce.\u00a0W podr\u00f3\u017cy wszystko jest wyzwaniem, duchowym, seksualnym, kulturowym. To przecie\u017c nowe estetyki, tabu. W Afganistanie, na przyk\u0142ad, mimo tej bariery inno\u015bci, a mo\u017ce w\u0142a\u015bnie poprzez ni\u0105 i w niej, odnalaz\u0142am polski wsch\u00f3d, w\u0142asne dzieci\u0144stwo, a mo\u017ce dzieci\u0144stwo Europy.\u00a0Mo\u017ce w\u0142a\u015bnie dlatego sp\u0119dza\u0142am tam tak wiele czasu, w t\u0119 i z powrotem \u2013 by wr\u00f3ci\u0107 do siebie, do domu.<\/p>\n<p>Ja nie fotografuj\u0119, bo nie wiem, co mia\u0142bym sfotografowa\u0107. Czasami drzewa. Jak Ty wiesz, \u017ce powinna\u015b zrobi\u0107 fotografi\u0119? Jaki to sygna\u0142? Jakie objawienie? Jak drama- tyczny bywa rozd\u017awi\u0119k pomi\u0119dzy t\u0105 wiedz\u0105 a efektem Twojej pracy?<\/p>\n<p>\u2013 To jest natychmiastowe, zaczynam zbli\u017ca\u0107 si\u0119, kr\u0105\u017cy\u0107, uwodzi\u0107. To jest wzajemne. Troch\u0119 jak taniec. Trudno wyt\u0142umaczy\u0107.\u00a0Nie mog\u0119 odej\u015b\u0107, a kiedy jednak odejd\u0119, to dalej we mnie to trwa, staje si\u0119 opowie\u015bci\u0105, reporta\u017cem, karmi nowe wizje.\u00a0Wiedza a rezultat&#8230; Fotografia to proces, powolne, wieloletnie dojrzewanie, zbli\u017canie si\u0119, poprzez elementy rzeczywisto\u015bci, do niewyra\u017calnej granicy tajemnicy i prawdy, w tym male\u0144kim przesuni\u0119ciu, gdzie, jak we \u015bnie, wszystko jest jeszcze rozpoznawalne, nad wyraz realne, ale co\u015b ciut, ciut jest inne. Ta rysa, to zadrapanie, to p\u0119kni\u0119cie, ta szczelina, to przesuni\u0119cie, na progu do\u015bwiadczenia i widzialnego&#8230; Jest taka kabalistyczna legenda o zbawionym \u015bwiecie, gdzie wszystko b\u0119dzie takie jak teraz: ta cerata na stole, wie\u017ca katedry \u015bwi\u0119tego Justusa, kwitn\u0105ce czere\u015bnie za oknem w Orto Lapidario, tylko z minimalnymi zmianami: przesuni\u0119ta fili\u017canka, ciut wi\u0119cej czere\u015bni (ale te zmiany s\u0105 tak trudne, st\u0105d konieczne jest przyj\u015bcie Mesjasza). Czy fotografia, ta \u015bwiat\u0142oczu\u0142a materia pami\u0119ci, kt\u00f3ra nas przetrwa, mo\u017ce oddzieli\u0107 \u015bwiat\u0142o od ciemno\u015bci? Uczyni\u0107 nie\u015bmiertelnym \u015bwiat i cz\u0142owieka w \u015bwiecie? Pokaza\u0107 niewidzialne? Co znaczy prawda w fotografii? W prawdziwej sztuce pojawia si\u0119 to duchowe napi\u0119cie. A sztuka fotoreporta\u017cu, z\u0142o\u017cona wy\u0142\u0105cznie z element\u00f3w widzialnego, ale nie manipuluj\u0105ca elementami rzeczywisto\u015bci, mo\u017ce co\u015b na chwil\u0119 ods\u0142oni\u0107?<\/p>\n<p>Opisz najwa\u017cniejsze dla Ciebie zdj\u0119cie, kt\u00f3re zrobi\u0142a\u015b. Czy wiesz, dlaczego jest najwa\u017cniejsze? Arturo Mari m\u00f3wi\u0142, \u017ce dla niego to fotografia Jana Paw\u0142a II w chwili, kiedy na kilka dni przed \u015bmierci\u0105 rozmawia z Jezusem na krucyfiksie&#8230;<\/p>\n<p>\u2013 Nie potrafi\u0119 przywi\u0105za\u0107 si\u0119 do moich zdj\u0119\u0107, one nie nale\u017c\u0105 do mnie. A mo\u017ce nie zrobi\u0142am jeszcze najwa\u017cniejszego zdj\u0119cia. Wa\u017cny jest akt fotografowania, tamta chwila, bo fotografowanie mo\u017ce by\u0107 mi\u0142osnym aktem, darem, lustrem, odbitym, odwzajemnionym spojrzeniem, jakby otrzyma\u0107 list od nieznajomego, i cho\u0107 napisany w nieznanym j\u0119zyku, jest to zawsze wzajemna relacja. Fotograf nieomal zawsze zmienia miejsce i sytuacj\u0119 swoj\u0105 obecno\u015bci\u0105, swoim spojrzeniem. Ta wzajemno\u015b\u0107 nie jest przeszkod\u0105, lecz wielk\u0105 okazj\u0105.\u00a0Fotografowanie wymaga dyscypliny, skupienia, znakomitego opanowania techniki \u2013 by o niej zapomnie\u0107, a ka\u017cdy dzie\u0144 jest pocz\u0105tkiem i ka\u017cde spotkanie nowe. Nie potrafi\u0119 gromadzi\u0107 do\u015bwiadcze\u0144 jak chomik. Fotografowanie znaczy ca\u0142kowite bycie w czasie, ani wcze\u015bniej, ani potem i zawsze od nowa. M\u00f3c przeczu\u0107, co mo\u017ce si\u0119 wydarzy\u0107. Kwestia czar\u00f3w.\u00a0Aparat by\u0142 mi potrzebny, by doj\u015b\u0107 do tej granicy blisko\u015bci, kt\u00f3ra dawniej, tak mi si\u0119 wydawa\u0142o, by\u0142a nieprzekraczalna. A teraz ju\u017c nie potrzebuj\u0119 aparatu, cho\u0107 dalej bardzo lubi\u0119 fotografowa\u0107, bo oznacza to rado\u015b\u0107, lekko\u015b\u0107, letizia, szybko\u015b\u0107, taniec.<br \/>\nJest te\u017c inny etap pracy: edytowanie, tworzenie opowie\u015bci, sekwencji. To nowa, konieczna podr\u00f3\u017c. Wtedy te\u017c staram si\u0119 wyobcowa\u0107 od tego, czym by\u0142am, od wspomnie\u0144, wzrusze\u0144, a nawet wagi tematu. By m\u00f3c dojrze\u0107 si\u0142\u0119 obrazu, odczyta\u0107 je, te zdj\u0119cia musz\u0105 sta\u0107 si\u0119 nowym spotkaniem. Nauczy\u0142am si\u0119 tego, ucz\u0105c. Fotografowanie to wyobcowanie si\u0119, a jednocze\u015bnie ca\u0142kowite zanurzenie w cudzym \u2013 \u017cyciu, b\u00f3lu, rado\u015bci, ekstazie, do\u015bwiadczeniu, historii \u2013 by to przep\u0142ywa\u0142o przeze mnie, jak woda, jakbym by\u0142a listonoszem.\u00a0Ja te\u017c si\u0119 zmieni\u0142am. Z pocz\u0105tku rusza\u0142am w drog\u0119 w poszukiwaniu czego\u015b tam, pragn\u0105c dokumentowa\u0107, zapisa\u0107, by nie znikn\u0119\u0142o. Z czasem to fotografie zacz\u0119\u0142y przemawia\u0107, mnie szuka\u0107. To, co robi\u0119 teraz, jest nieomal dzieci\u0119ce &#8211; zbieram okruchy wielkiego rozbitego lustra, miliardy drzazg, niepasuj\u0105ce kawa\u0142ki, atomy, mo\u017ce ceg\u0142y wie\u017cy Babel. Niewykluczone, \u017ce w\u0142a\u015bnie to mo\u017ce uczyni\u0107 fotograf \u2013 zbiera\u0107 skrawki mozaiki, kt\u00f3ra nigdy nie b\u0119dzie kompletna, uk\u0142ada\u0107 je wed\u0142ug porz\u0105dku, kt\u00f3ry zdaje mu si\u0119 s\u0142uszny, albo tylko mo\u017cliwy, marz\u0105c, nigdy tego nie osi\u0105gaj\u0105c, o jedno\u015bci oblicza \u015bwiata, kt\u00f3ry mo\u017ce gdzie\u015b istnieje, a mo\u017ce zagin\u0105\u0142, jak j\u0119zyk Adama. \u25a0<\/p>\n<p>Pierwodruk: &#8222;<a href=\"https:\/\/www.monikabulaj.com\/portfolio\/mikolajewski\/\">Kontynenty<\/a>&#8221; nr 1\/ 2016[\/vc_column_text][\/vc_column][\/vc_row]<\/p>\n<\/section>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>[vc_row][vc_column][\/vc_column][\/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Wywiad listowny Jaros\u0142awa Miko\u0142ajewskiego z [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":4994,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[16],"tags":[],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v21.0 - https:\/\/yoast.com\/wordpress\/plugins\/seo\/ -->\n<title>Id\u0105ca - Monika Bulaj<\/title>\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wywiad-1\/\" \/>\n<meta property=\"og:locale\" content=\"pl_PL\" \/>\n<meta property=\"og:type\" content=\"article\" \/>\n<meta property=\"og:title\" content=\"Id\u0105ca - Monika Bulaj\" \/>\n<meta property=\"og:description\" content=\"[vc_row][vc_column][\/vc_column][\/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Wywiad listowny Jaros\u0142awa Miko\u0142ajewskiego z [&hellip;]\" \/>\n<meta property=\"og:url\" content=\"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wywiad-1\/\" \/>\n<meta property=\"og:site_name\" content=\"Monika Bulaj\" \/>\n<meta property=\"article:publisher\" content=\"https:\/\/www.facebook.com\/m.bulaj\" \/>\n<meta property=\"article:author\" content=\"https:\/\/www.facebook.com\/m.bulaj\" \/>\n<meta property=\"article:published_time\" content=\"2017-04-06T15:06:44+00:00\" \/>\n<meta property=\"article:modified_time\" content=\"2023-01-03T17:56:35+00:00\" \/>\n<meta property=\"og:image\" content=\"https:\/\/www.monikabulaj.com\/wp-content\/uploads\/2017\/04\/bulajproiezioneaure111.jpg\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:width\" content=\"1693\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:height\" content=\"1125\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:type\" content=\"image\/jpeg\" \/>\n<meta name=\"author\" content=\"monikabulaj\" \/>\n<meta name=\"twitter:card\" content=\"summary_large_image\" \/>\n<meta name=\"twitter:label1\" content=\"Napisane przez\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:data1\" content=\"monikabulaj\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:label2\" content=\"Szacowany czas czytania\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:data2\" content=\"16 minut\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\/\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"Article\",\"@id\":\"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wywiad-1\/#article\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wywiad-1\/\"},\"author\":{\"name\":\"monikabulaj\",\"@id\":\"https:\/\/www.monikabulaj.com\/#\/schema\/person\/89e8ed6fbdff803bde768d71217112d2\"},\"headline\":\"Id\u0105ca\",\"datePublished\":\"2017-04-06T15:06:44+00:00\",\"dateModified\":\"2023-01-03T17:56:35+00:00\",\"mainEntityOfPage\":{\"@id\":\"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wywiad-1\/\"},\"wordCount\":3158,\"publisher\":{\"@id\":\"https:\/\/www.monikabulaj.com\/#\/schema\/person\/89e8ed6fbdff803bde768d71217112d2\"},\"articleSection\":[\"Rozmowa\"],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"WebPage\",\"@id\":\"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wywiad-1\/\",\"url\":\"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wywiad-1\/\",\"name\":\"Id\u0105ca - Monika Bulaj\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/www.monikabulaj.com\/#website\"},\"datePublished\":\"2017-04-06T15:06:44+00:00\",\"dateModified\":\"2023-01-03T17:56:35+00:00\",\"breadcrumb\":{\"@id\":\"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wywiad-1\/#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wywiad-1\/\"]}]},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wywiad-1\/#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Home\",\"item\":\"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/\"},{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":2,\"name\":\"Id\u0105ca\"}]},{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\/\/www.monikabulaj.com\/#website\",\"url\":\"https:\/\/www.monikabulaj.com\/\",\"name\":\"Monika Bulaj\",\"description\":\"Photo essays, reportages, documentary film and blog -  from Afghanistan, Tibet, Caucasus, Balkans, Africa, Iraq, Turkey, Iran, Haiti, Russia, Siria\u2026\",\"publisher\":{\"@id\":\"https:\/\/www.monikabulaj.com\/#\/schema\/person\/89e8ed6fbdff803bde768d71217112d2\"},\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\/\/www.monikabulaj.com\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":\"required name=search_term_string\"}],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":[\"Person\",\"Organization\"],\"@id\":\"https:\/\/www.monikabulaj.com\/#\/schema\/person\/89e8ed6fbdff803bde768d71217112d2\",\"name\":\"monikabulaj\",\"image\":{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/www.monikabulaj.com\/#\/schema\/person\/image\/\",\"url\":\"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/943bbcc939df37deb13813241025480f?s=96&d=mm&r=g\",\"contentUrl\":\"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/943bbcc939df37deb13813241025480f?s=96&d=mm&r=g\",\"caption\":\"monikabulaj\"},\"logo\":{\"@id\":\"https:\/\/www.monikabulaj.com\/#\/schema\/person\/image\/\"},\"description\":\"Fotografa, reporter, documentarista, Monika Bulaj (Varsavia, 1966), lavora sui confini delle fedi, minoranze e popoli nomadi a rischio, in Eurasia, Africa e nei Caraibi. Pubblica con Granta Magazine, La Repubblica, Corriere della Sera, Gazeta Wyborcza, Revue XXI, Internazionale, Geo, Courier International, National Geographic, Time Lightbox, The New York Times Lens, The Guardian. Ha studiato filologia all\u2019Universit\u00e0 di Varsavia, e seguito corsi di antropologia, filosofia, teologia, teatro di ricerca e danza. Attrice, insegnante e regista teatrale, insegna contemporaneamente fotografia, teatro di strada e danza sui trampoli ai bambini nelle comunit\u00e0 a rischio.\",\"sameAs\":[\"https:\/\/www.monikabulaj.com\",\"https:\/\/www.facebook.com\/m.bulaj\"]}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","yoast_head_json":{"title":"Id\u0105ca - Monika Bulaj","robots":{"index":"index","follow":"follow","max-snippet":"max-snippet:-1","max-image-preview":"max-image-preview:large","max-video-preview":"max-video-preview:-1"},"canonical":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wywiad-1\/","og_locale":"pl_PL","og_type":"article","og_title":"Id\u0105ca - Monika Bulaj","og_description":"[vc_row][vc_column][\/vc_column][\/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Wywiad listowny Jaros\u0142awa Miko\u0142ajewskiego z [&hellip;]","og_url":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wywiad-1\/","og_site_name":"Monika Bulaj","article_publisher":"https:\/\/www.facebook.com\/m.bulaj","article_author":"https:\/\/www.facebook.com\/m.bulaj","article_published_time":"2017-04-06T15:06:44+00:00","article_modified_time":"2023-01-03T17:56:35+00:00","og_image":[{"width":1693,"height":1125,"url":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/wp-content\/uploads\/2017\/04\/bulajproiezioneaure111.jpg","type":"image\/jpeg"}],"author":"monikabulaj","twitter_card":"summary_large_image","twitter_misc":{"Napisane przez":"monikabulaj","Szacowany czas czytania":"16 minut"},"schema":{"@context":"https:\/\/schema.org","@graph":[{"@type":"Article","@id":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wywiad-1\/#article","isPartOf":{"@id":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wywiad-1\/"},"author":{"name":"monikabulaj","@id":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/#\/schema\/person\/89e8ed6fbdff803bde768d71217112d2"},"headline":"Id\u0105ca","datePublished":"2017-04-06T15:06:44+00:00","dateModified":"2023-01-03T17:56:35+00:00","mainEntityOfPage":{"@id":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wywiad-1\/"},"wordCount":3158,"publisher":{"@id":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/#\/schema\/person\/89e8ed6fbdff803bde768d71217112d2"},"articleSection":["Rozmowa"],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"WebPage","@id":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wywiad-1\/","url":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wywiad-1\/","name":"Id\u0105ca - Monika Bulaj","isPartOf":{"@id":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/#website"},"datePublished":"2017-04-06T15:06:44+00:00","dateModified":"2023-01-03T17:56:35+00:00","breadcrumb":{"@id":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wywiad-1\/#breadcrumb"},"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"ReadAction","target":["https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wywiad-1\/"]}]},{"@type":"BreadcrumbList","@id":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wywiad-1\/#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"Home","item":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"Id\u0105ca"}]},{"@type":"WebSite","@id":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/#website","url":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/","name":"Monika Bulaj","description":"Photo essays, reportages, documentary film and blog -  from Afghanistan, Tibet, Caucasus, Balkans, Africa, Iraq, Turkey, Iran, Haiti, Russia, Siria\u2026","publisher":{"@id":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/#\/schema\/person\/89e8ed6fbdff803bde768d71217112d2"},"potentialAction":[{"@type":"SearchAction","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/?s={search_term_string}"},"query-input":"required name=search_term_string"}],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":["Person","Organization"],"@id":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/#\/schema\/person\/89e8ed6fbdff803bde768d71217112d2","name":"monikabulaj","image":{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/#\/schema\/person\/image\/","url":"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/943bbcc939df37deb13813241025480f?s=96&d=mm&r=g","contentUrl":"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/943bbcc939df37deb13813241025480f?s=96&d=mm&r=g","caption":"monikabulaj"},"logo":{"@id":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/#\/schema\/person\/image\/"},"description":"Fotografa, reporter, documentarista, Monika Bulaj (Varsavia, 1966), lavora sui confini delle fedi, minoranze e popoli nomadi a rischio, in Eurasia, Africa e nei Caraibi. Pubblica con Granta Magazine, La Repubblica, Corriere della Sera, Gazeta Wyborcza, Revue XXI, Internazionale, Geo, Courier International, National Geographic, Time Lightbox, The New York Times Lens, The Guardian. Ha studiato filologia all\u2019Universit\u00e0 di Varsavia, e seguito corsi di antropologia, filosofia, teologia, teatro di ricerca e danza. Attrice, insegnante e regista teatrale, insegna contemporaneamente fotografia, teatro di strada e danza sui trampoli ai bambini nelle comunit\u00e0 a rischio.","sameAs":["https:\/\/www.monikabulaj.com","https:\/\/www.facebook.com\/m.bulaj"]}]}},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3624"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3624"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3624\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6822,"href":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3624\/revisions\/6822"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4994"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3624"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3624"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.monikabulaj.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3624"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}